piątek, 28 stycznia 2011

Nie we śnie

Jesteś tu

i ja tez.
Mamy tyle samo
Doświadczeń, choć ty
Chcesz kilka moich.

Być może patrzysz
Na mnie kilkukrotnie.
Widząc obrazy
Wymagamy od nich uczuć.

To przecież takie proste.
Skoro każdy tak
Żyć pragnieniami potrafi,
Bez kropli kolejnego
Parzącego wzroku.

Znów ty chcesz,
No przecież jesteś nim,
Przecież jak tyle
To i tu ty
Normalności takiej.

I co po tym, że
Ja bym tak miał
Stos klarownych marzeń,
Słów kilka odpowiednich,
Jak...

Nie ma.
Co jest wcześniej zatrzymane,
Blokadami zmuszone,
Bez przejścia ku wkrótce.

To było jest we mnie do jutra.
Ty nie widzisz tego.

sobota, 25 grudnia 2010

Zaraz zaczekam

Bo ten czas, zauważ,
zdarza się nie raz,
nie każdemu wypada
tak czuć.

Znowu dzwoni,
oznajmia radość spotkania
rodzina kolejny raz.
Ona się nie zmienia.

Podziel swój wiek
przez dwa.
Poczuj nie magię, lecz
czystość tej radości,
szczęścia na początku
i braku wpływu na innych.
To lepszym cię zwało.

Gdy spojrzysz
wstecz, jak cię niesie
chór głupot dziecinnych,
nie obwiniaj innych za czas.

Wywołaj spokój duszy
bez książek na twarzy.
Chciej być lepszym
w potrzebie kogoś wyżej.

wtorek, 21 grudnia 2010

Wola

Stanąłem w dzwiach.
Pół twarzy opartej o mur
splecony z dziur mych mysli.
To one znów zniszczyły.
Tu znów zostało tak mało.

Zgrzyt wycieku pamięci
papierowych form obowiązków
Testów, które nie pokażą
Czego chciałbym.

Gdy tak
Mieliłem mózg
W maszynce "Do it like this"
Złudna nadzieja opętała.
Może lepiej odpocząć.

I pamietasz Ty,
Znów idę ulicą
Znów mam wesele w sobie
Znów nie chce myśleć
Że jestem tym,
Kim jestem od zawsze.