Myślę o Tobie,
Gdy mam chwile
Spędzony czas w osobnosci
I bez gwaru ust
To wszystko, gdy
Było jak nigdy
Z namiętnych ust
Blisko mych
Myślałem o Tobie
Tylko gdy mogłem
Jakkolwiek by było
Byłem w pobliżu
Gdzie serca poniosą
Zniosę każde westchnienie
Byleby mieć chwilę
Nie czuć reszty realności
Już nie myślę od dawna
Gdy zwątpienie przychodzi
Serce krwawi do czarnosci
Lecz rdzĄ się pokrywa
Gdy depresji fala nastanie
Bezradności bezsilności brak pracy
Nie chcę niepewności hałasu
I czarnych myśli naprzód
A najważniejsze niewypowiedzianym pozostanie
Verba et voces praetereaque nihil
środa, 30 września 2015
poniedziałek, 13 lipca 2015
Więc
Wykrywam podejrzane ruchy
Gdy tylko tu nie patrzysz
Skronie zrywam by móc
Chwilowo w bezładzie zawisnąć
I trzymam po kolei te dziwactwa
Których już mialem się wyrzec
Gdy tylko zjadały mi lekkość
Wytrwale szukałem tłumaczenia
Wystąpić z tej mantry złych słów,
Zarzekania się na pogodę
Wytwarzania rozmowy starzenia się
Gdy mało tak w głowie
Więc
Na nowo ze starym powiązać
Odszukać tylko jedną
Z poświęceniem niewygodnym
To co siedzi jak kropla
Nigdy nie spłynie z tafli
Raczej najłatwiej nie ma
Gdy jakoś zawsze powodzi
Serca zalane dążeniem
Ku tak wielkiej ilości słów
Zamknięte we mnie
Iść muszą
Gdy tylko tu nie patrzysz
Skronie zrywam by móc
Chwilowo w bezładzie zawisnąć
I trzymam po kolei te dziwactwa
Których już mialem się wyrzec
Gdy tylko zjadały mi lekkość
Wytrwale szukałem tłumaczenia
Wystąpić z tej mantry złych słów,
Zarzekania się na pogodę
Wytwarzania rozmowy starzenia się
Gdy mało tak w głowie
Więc
Na nowo ze starym powiązać
Odszukać tylko jedną
Z poświęceniem niewygodnym
To co siedzi jak kropla
Nigdy nie spłynie z tafli
Raczej najłatwiej nie ma
Gdy jakoś zawsze powodzi
Serca zalane dążeniem
Ku tak wielkiej ilości słów
Zamknięte we mnie
Iść muszą
niedziela, 21 września 2014
Wyśrodkowanie
Znów powróciło, co dawno zasnęło.
Nieoczekiwanie zmieniło kierunek
Podczas dążenia pozornie spokojnego.
To nieopisane w slowacg, ktore posadam
Których brak doskwiera
I spoczywa w ocenianiu
Szablonowość myślenia i pierwszych skojarzeń,
Bez szans na poznanie,
Bez możliwości.
Wypowiadanie swych myśli
Czy tylko blacha przypadłość społeczna?
Szansa do zaspokojenia potrzeby
Mimo posiadanych teorii.
Odpowiedzialność osobista bez drogowskazów.
Za późno by je mieć.
Czy za mało ich szukałem?
Wszystko miało i będzie mieć czas
W przyporządkowaniu kolejności,
By żyć jako powiedziałeś
Określiłeś i Ciebie określono
Na pierwszy rzut, myśli skojarzenia
Mimo niedyspozycji i chwilowej słabości, mocy.
Za dużo pustych slow
Wychodzi na zewnątrz.
Z pustki ich znaczenia nie wychodzą skojarzenia.
Za próżne, by moc je konfrontować,
Za male by je wywyższać.
Za dobroć człowieka
W każdym z możliwych terminów
Zapłacisz sam gdy jej zabraknie.
Bądź jaki chcesz,
Bądź też sobą w tym, co znajdziesz.
Z dumą mimo przeszkód?
Wobec tej z dawna nieopisanej idealności.
Nieoczekiwanie zmieniło kierunek
Podczas dążenia pozornie spokojnego.
To nieopisane w slowacg, ktore posadam
Których brak doskwiera
I spoczywa w ocenianiu
Szablonowość myślenia i pierwszych skojarzeń,
Bez szans na poznanie,
Bez możliwości.
Wypowiadanie swych myśli
Czy tylko blacha przypadłość społeczna?
Szansa do zaspokojenia potrzeby
Mimo posiadanych teorii.
Odpowiedzialność osobista bez drogowskazów.
Za późno by je mieć.
Czy za mało ich szukałem?
Wszystko miało i będzie mieć czas
W przyporządkowaniu kolejności,
By żyć jako powiedziałeś
Określiłeś i Ciebie określono
Na pierwszy rzut, myśli skojarzenia
Mimo niedyspozycji i chwilowej słabości, mocy.
Za dużo pustych slow
Wychodzi na zewnątrz.
Z pustki ich znaczenia nie wychodzą skojarzenia.
Za próżne, by moc je konfrontować,
Za male by je wywyższać.
Za dobroć człowieka
W każdym z możliwych terminów
Zapłacisz sam gdy jej zabraknie.
Bądź jaki chcesz,
Bądź też sobą w tym, co znajdziesz.
Z dumą mimo przeszkód?
Wobec tej z dawna nieopisanej idealności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)