Siedzi daleko gdzieś
Ukryty w głębokim sercu
Woreczek pełen myśli
O mnie
Wypełnia się po brzegi
Nocami z myślami
I szuka gdzieś daleko
Pięknych przeszłych marzeń
Skoroszytów czy skojarzeń
Mam serce
Połączone z myślami zawsze
Gdy on o tym przypomni
Wszystko okrywa się pyłem
I początek znów rozbrzmiewa
W uszach nicości
Będę z nim podróżował
Na skrajach błękitnych lasów
Otoczonych szczerym spokojem morza
Bez plaż
Czasem tylko gdy tkwi
Wyłącza we mnie zdobycze
Jest ze mną
Siedzi
Wskazując pewną drogę niepewną