czwartek, 15 września 2011

Urwane

Czy wiem rozumiem
Jak żyć
Dlaczego wolność
Komu otworzyć
Gdzie wyrzucić myśli

W zgubionym kącie
Zamkniętym na nic
Choć tak miało być
Życie nie tylko
Problemem mym jest

Chora głupia
Okrągła sytuacja
W zapętlonej głowie
I tak nie tylko mojej
Każdej bliższej

Bo zbudowałem most
Zburzony codziennie o słowa świcie
To wolność ze sobą

Już nie podać tego
Widzę to wszystko wokół
I choć patrzę szklanym okiem
Zachowuję ciszę

To jak będzie z przeszłością
Z wielkim drobnym powrotem
Czasów ciągłości
Braku potrzeby

Teraz już tak nie tak jest