Czy wiem rozumiem
Jak żyć
Dlaczego wolność
Komu otworzyć
Gdzie wyrzucić myśli
W zgubionym kącie
Zamkniętym na nic
Choć tak miało być
Życie nie tylko
Problemem mym jest
Chora głupia
Okrągła sytuacja
W zapętlonej głowie
I tak nie tylko mojej
Każdej bliższej
Bo zbudowałem most
Zburzony codziennie o słowa świcie
To wolność ze sobą
Już nie podać tego
Widzę to wszystko wokół
I choć patrzę szklanym okiem
Zachowuję ciszę
To jak będzie z przeszłością
Z wielkim drobnym powrotem
Czasów ciągłości
Braku potrzeby
Teraz już tak nie tak jest
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz