Tyle tygodni mógłbym czekać
na tę jedną, może dwie chwile.
Zapisać w karteczce przy sercu
umieścić jak skarb mej duszy.
Ona chciałaby być
taką najpiękniejszą i jedyną,
zmienić wiele w życiu i na wprost
przepaści śmiać się do łez.
Zaś ta mogłaby zostać, być,
zawsze od takiej czerpać nadzieję,
od której zaczęła swej ciszy
mówić dzień dobry codziennie.
Atomowej bombie blask oświeca,
oklasku gry prekursor klaśnie,
on zacznie, gdy ten już od niego lepszy.
Więc czym jestem.
Może udaniem?
Oczy ci świecą milionami gwiazd,
twój zapał niech stanie w ujemnych granicach.
Oni i tak dalej będą mieć
tych najlepszych i wzorowych.
Miej sercem działać,
oczami wódź za stokiem.
I nie daj się nabrać
na łatwe życie.
czwartek, 18 marca 2010
piątek, 12 marca 2010
All the right...
Wśród letnich bram,
fontanny szumu blask,
parkowych kryjówek
był on.
W kilkunastu błyskach dni,
sekundy odmierzać do końca
i pytać się dokąd leci rzeka,
dlaczego płynie czas.
Pamiętasz, tu byłeś
z czapeczką z daszeczkiem.
Twych problemów nikt nie rozumiał,
twych marzeń nie zrealizował.
I być może rok kolejny
miał być tym samym.
Nie wytrzymał tej postawy
wkroczył w mury myślowe.
Pytacie kto? Kim on był,
który śnieg zobaczył od
dnia pamiętnego?
Gdy wszystko zaczął zmieniać,
wszystko stało się ludzkie.
Niebo. Na ekranie spadają małe obłoki niczym mgła. Idziesz pośrodku niej a ludzi widzisz jak zamazanych
Pisał o sobie
w jeden tydzień wszystko,
w jeden dzień wszechświat.
I dla wszystkich, którzy
pomogli mu wstawać
pomogli mu się zamknąć
pomogli tak wiele
podziękować nie zdoła.
Choć lata te minęły,
on ma zostać ten sam.
Wady i zalety
ocenić nie może.
Kochać bezimiennie
cudowny krajobraz.
Żyć nie każdą chwilą
idąc w kierunku nieznanym.
Pan ja.
They've got all the right friends in all the right places
So yeah, we're going down.
We've got all the right moves and all the wrong faces
So yeah, we're going down.
They said, everybody knows, everybody knows where we're going
Yeah, we're going down.
OneReplublic - All The Right Moves
fontanny szumu blask,
parkowych kryjówek
był on.
W kilkunastu błyskach dni,
sekundy odmierzać do końca
i pytać się dokąd leci rzeka,
dlaczego płynie czas.
Pamiętasz, tu byłeś
z czapeczką z daszeczkiem.
Twych problemów nikt nie rozumiał,
twych marzeń nie zrealizował.
I być może rok kolejny
miał być tym samym.
Nie wytrzymał tej postawy
wkroczył w mury myślowe.
Pytacie kto? Kim on był,
który śnieg zobaczył od
dnia pamiętnego?
Gdy wszystko zaczął zmieniać,
wszystko stało się ludzkie.
Niebo. Na ekranie spadają małe obłoki niczym mgła. Idziesz pośrodku niej a ludzi widzisz jak zamazanych
Pisał o sobie
w jeden tydzień wszystko,
w jeden dzień wszechświat.
I dla wszystkich, którzy
pomogli mu wstawać
pomogli mu się zamknąć
pomogli tak wiele
podziękować nie zdoła.
Choć lata te minęły,
on ma zostać ten sam.
Wady i zalety
ocenić nie może.
Kochać bezimiennie
cudowny krajobraz.
Żyć nie każdą chwilą
idąc w kierunku nieznanym.
Pan ja.
They've got all the right friends in all the right places
So yeah, we're going down.
We've got all the right moves and all the wrong faces
So yeah, we're going down.
They said, everybody knows, everybody knows where we're going
Yeah, we're going down.
OneReplublic - All The Right Moves
Subskrybuj:
Posty (Atom)