Znów powróciło, co dawno zasnęło.
Nieoczekiwanie zmieniło kierunek
Podczas dążenia pozornie spokojnego.
To nieopisane w slowacg, ktore posadam
Których brak doskwiera
I spoczywa w ocenianiu
Szablonowość myślenia i pierwszych skojarzeń,
Bez szans na poznanie,
Bez możliwości.
Wypowiadanie swych myśli
Czy tylko blacha przypadłość społeczna?
Szansa do zaspokojenia potrzeby
Mimo posiadanych teorii.
Odpowiedzialność osobista bez drogowskazów.
Za późno by je mieć.
Czy za mało ich szukałem?
Wszystko miało i będzie mieć czas
W przyporządkowaniu kolejności,
By żyć jako powiedziałeś
Określiłeś i Ciebie określono
Na pierwszy rzut, myśli skojarzenia
Mimo niedyspozycji i chwilowej słabości, mocy.
Za dużo pustych slow
Wychodzi na zewnątrz.
Z pustki ich znaczenia nie wychodzą skojarzenia.
Za próżne, by moc je konfrontować,
Za male by je wywyższać.
Za dobroć człowieka
W każdym z możliwych terminów
Zapłacisz sam gdy jej zabraknie.
Bądź jaki chcesz,
Bądź też sobą w tym, co znajdziesz.
Z dumą mimo przeszkód?
Wobec tej z dawna nieopisanej idealności.