Wiesz co,
Masz dwa słowa.
Proszę, zrób z nich użytek.
Jaki chcesz, by był.
Dziękuję, że pozwoliły
Być Twoimi
Lepszymi ludźmi.
Relacjami gół-dura.
Ale dlaczego nie
To takie naturalne
Należy się samo
Prawo stoi
Masz tyle wyrzeczeń za
Sobą
Więc pragniesz.
Nie tylko mieć więcej,
To takie banalne w tych czasach.
Wiesz więcej, a niewiedza
Powinna tańczyć w piwnicy
Samotności.
Wyprane słowa pachną.
Jaką wybierzesz formę tak
Staną się Twoimi bez wątpienia.
Tylko Twoimi.
Tylko.
Więc co z tego, że
Jestem narzędziem w rękach
Ku wspinaniu się
Przez miazgę człowieczeństwa
Życzliwości.
Po prostu widzisz, że jest nie jak chcesz.
Wymagasz więcej, niż zaufanie każe Ci mierzyć.
Oceniać pragniesz jak bardzo podobnie jest.
To tylko chcesz.
To tylko musisz, by chcieć.
To tylko chcesz, by udawać.