Pewna cisza w samotności.
Chciał kiedyś nieczytanym
być.
Stało się.
Słów i linijek
zapomnianych myśli
nie chciał czytać
on, ona, ono.
Nie chciał, nie mógł.
Pierwsze słowa
chaotycznie ułożone w wersy,
jak pierwszy piasek na Ziemi
nieznanego pochodzenia,
nieznanej inspiracji.
Cóż nagle. W gąszczu
jak bardzo pochlebnych,
prawdziwych myśli klawiatury
znalazł jeden.
Tak bardzo ważny.
Każdy z nas jest inny.to pierwsze słowa.
Zadziwiająco odnoszące się
do wszystkiego,
do wszystkich.
Każde słowo przez nią zbadane,
każdy wyraz zanalizowany,
każda myśl skomentowana...
Co czułem wtedy
z niewielu chwil - zrozumienie
i poczułem, że
to jest ważne w życiu.
To co mówisz nie zjada powietrze.
I tak trwa
każdą myślą wyrażałem wzrok
i każdym razem dostałem odpowiedź.
Życiowe wskazówki na bezdrożu.
Dziś wiem.
Ona pamięta.
Ona zawsze prawdę mi powie
co myśli,
co czuje,
co zrobi
po przeczytaniu.
I dziękuję.
To dla Ciebie,
to za mało za wszystko.
Słowa Twoją siłą.
Twoją Siłą Duszy.
Wiersz ze specjalną dedykacją dla Adrianne - mojej stałej, wiernej i wielkiej czytelniczki bloga. Bez Ciebie ten blog nie byłby tym samym, bez Ciebie nie miałby sensu.
Dziękuję!