piątek, 1 lutego 2013

Powrotnie

To nie jest zaplanowane
Wszystkie znaki tylko czekają
By w kolorach jasnej tęczy
Wskazać na tą jedyną

Drogę pośród pachnących lasów
Wyboistą dla mniejszych ptaków
Latających bezgraniczne wysoko
Cieszących się tylko wolnością

Słowa, które padają
Są tylko naszym odbiciem
Dla innych

Wszystko jest do przekroczenia
I nawet słoń może popłynąć lekko
Tylko o jednym musi pamiętać
Pamiętać musi o istnieniu

Swoich blokad wszechobecnych
I do pokonania niebezpiecznych

Nie wyrywaj się
Przynajmniej nie dla wyrywania

piątek, 12 października 2012

Będziesz tutaj

Trzymaj się
Mocno i dokładnie siebie
Bo będzie już inaczej
Dokładnie jak myślisz

Przygotowany zwarty przezorny
Falstart nie będzie obecny
Pełna kontrola zawładnie
Nad niepokojem

Rzecz jasna nie strach
To lęk wymyka się
Trwoży mnie
Spójrz na to

Wrastam w ziemię
Gdy ty po prostu pytasz
Normalnie widzisz bardziej
Kto wie czy prawdziwie

Szare
Nie jest wszystko idealne
Wskakują wszystkie problemy
Do pociągu wolności spokoju

Dzielimy się na grupy
Jednak nie ma kategoryzacji
Myśl o wszystkim
Nie jest już sobą

Rozwiązanie banalnie cudowne
To wszystko rozpada się porcelanowo
Trzyma się tylko niepewności
Barier które nie istnieć potrafią

To wina
Nie
Jestem już
Powróciłem z nieodbytej podróży

piątek, 28 września 2012

Skryty


Siedzi daleko gdzieś
Ukryty w głębokim sercu
Woreczek pełen myśli
O mnie

Wypełnia się po brzegi
Nocami z myślami
I szuka gdzieś daleko
Pięknych przeszłych marzeń
Skoroszytów czy skojarzeń

Mam serce
Połączone z myślami zawsze

Gdy on o tym przypomni
Wszystko okrywa się pyłem 
I początek znów rozbrzmiewa
W uszach nicości 
 
Będę z nim podróżował 
Na skrajach błękitnych lasów
Otoczonych szczerym spokojem morza
Bez plaż  

Czasem tylko gdy tkwi
Wyłącza we mnie zdobycze 
Jest ze mną
Siedzi
Wskazując pewną drogę niepewną