wtorek, 18 maja 2010

ja powracam

Przychodzi tutaj
rozmyślań noc
i tych idiotycznych pytań,
co dążą do zapomnienia.

To jest bajka, po prostu
chore myśli. Wszystkie
trafiają do drucianego,
amerykańskiego kubła.
Takiego jak na pulpicie.

Gdy mówię ci
przypowieści - wiesz, lubisz je
tak, jak każdy - wtedy akurat
ono ważniejszy, a kłamiesz,
choć z ironią kłamstwem się okrywasz.

Więc co ja znowu
zrobiłem,
że tak mnie poznajesz,
tak mnie nie widzisz.

Znów on, ten cel,
który z natury
ma być, a ja

ja powracam
do samotności

2 komentarze:

  1. Życie, rozmyślania, priorytety. Pytamy i oczekujemy odpowiedzi. Czasem wydaje mi się, że to co było, się nie zdarzyło. Chociaż zaistniało, traktuję to jako sen, który kiedyś się kończy. Patrzę na to z perspektywy czasu, widzę przez mgłę, a jednak, wciąż widzę. Wspomnienia nie dają za wygraną. Piękne zakończenia w twojej poezji to już reguła. Zawsze dają do myślenia. Wspaniale. =]

    OdpowiedzUsuń
  2. No, brak mi słów. Twoje wiersze są piękne, a ten póki co najbardziej przypadł mi do gustu.
    "Ja powracam do samotności". Oh, ah, eh i tyle.
    Mój słownik nie posiada słów by opisać to, co czuję po jego przeczytaniu.
    Enjoy.

    OdpowiedzUsuń