Jestem gdzieś na drodze
głośnych ust i krzyków.
W powietrzu czuć kilka zgrzytów,
ty jesteś właśnie tu.
Patrzysz na mnie jakbym był
kimś, kto jest, kogo nie widzisz.
Słowa omijają Cię jak ptak,
kolejnych uczuć też jest brak.
Zanurzam się w myślach
gdy obok mnie jesteś.
Nie widzimy się.
Ja nie widzę Cię.
Śmiech ogarnia nas
na kolejne myśli głupie.
Tłum nie czeka, lecz kreuje
rządzących o wszechmocy.
Nie powiesz mi,
ja nie powiem Ci
kim jesteś, kim nie ja.
Słowa dzielą nas.
Wszyscy oni a my
tak wiele osobno znaczymy.
Ty widzisz brak sensu.
Ja się snu pytałem.
Ah A Tomcio znowu pisze pesymistyczne notki. Jest możliwość, by Cie jakoś pocieszyć? :)
OdpowiedzUsuńInny nie może być wiecznie określany mianem gorszego, odmiennego. Inność znajduje się w tym powietrzu, na tym świecie, w tym miejscu, tylko tu i teraz. Otoczona głośnością i niezrozumieniem. I istnieje ta linia graniczna między dwoma duszami, za mgłą, niewidzialnymi. Wiersz opowiada swoistego rodzaju historię, może inaczej, opisuje historię, która wciąż jest budowana w umysłach ludzi. I tutaj kieruję do ciebie pochwałę za dwa ostatnie wersy, bo nadzwyczajnie mi się podobają. Mają w sobie głębię słów i coś pięknego. Tak, pięknego. Po prostu.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w Blogu Roku. Jesteś osobą, która naprawdę dobrze pisze wiersze i zasługuje na to, by tam troszkę chociaż zaistnieć. Masz mój głos. Pozdrawiam.
siladuszy.blog.onet.pl - news