czwartek, 18 marca 2010

Znasz?

Tyle tygodni mógłbym czekać
na tę jedną, może dwie chwile.
Zapisać w karteczce przy sercu
umieścić jak skarb mej duszy.

Ona chciałaby być
taką najpiękniejszą i jedyną,
zmienić wiele w życiu i na wprost
przepaści śmiać się do łez.

Zaś ta mogłaby zostać, być,
zawsze od takiej czerpać nadzieję,
od której zaczęła swej ciszy
mówić dzień dobry codziennie.

Atomowej bombie blask oświeca,
oklasku gry prekursor klaśnie,
on zacznie, gdy ten już od niego lepszy.
Więc czym jestem.
Może udaniem?

Oczy ci świecą milionami gwiazd,
twój zapał niech stanie w ujemnych granicach.
Oni i tak dalej będą mieć
tych najlepszych i wzorowych.

Miej sercem działać,
oczami wódź za stokiem.
I nie daj się nabrać
na łatwe życie.

9 komentarzy:

  1. Wiersz jak zwykle świetny. Podziwiam cię za to, że potrafisz stworzyć z kilku, właściwie przypadkowych słów, coś tak wyjątkowego. Może i jestem młodsza, o wiele, i na pewno rozumiem ten wiersz inaczej niż ty to jednak potrafię dostrzec to, co najlepsze w tym i w pozostałych wierszach. Potrafię dostrzec fragment ciebie. I to jest najwspanialsze.
    A najbardziej to podobał mi się fragment, pozwól że zacytuję, "na wprost przepaści śmiać się do łez".

    Nadawałbyś się na psychologa, nie ma co. Właściwie to nie smucę się z powodu tego, że trochę odbiegam od pozostałych pod względem charakteru. Staram się nie zwracać uwagi na ludzi, ale często to właśnie oni zwracają na mnie uwagę, co mnie... peszy. (A dlaczego 'niepokoi' cię jedynaczka?)I tak wiem, ze opisywane problemy na mojej stronie to już są schematy, które powtarzają się w każdym pokoleniu. jednak podzielić się z kimś tymi problemami trzeba, a ze brak najbliższej jakieś osoby to pozostaje blog.
    I trzymam za ciebie kciuki, oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ warto czekać. Tydzień, dwa, dziesięć, dwadzieścia. Warto czekać chociażby na cud, który ma się zdarzyć w danej chwili, bo ta pozostanie w pamięci na zawsze i oby była tą najpiękniejszą. Pewne wydarzenia zmieniają życie, takowa chwila zapewne też by je zmieniła. Tak jest z każdą. Każda je zmienia. A gdy już nadejdzie, zacznie uśmiech dzielić ze smutkiem i każdy dzień czynić lepszym. 'Nie daj się nabrać na łatwe życie' Ono nie jest łatwe, nie jest też idealne i wzorowe jak zdobycze dnia codziennego. Bywa odwrotne od wyobrażeń. Ale nie tylko nimi człowiek żyje i na nich bazuje. Warto mieć marzenia...a w życiu ważne są tylko chwile. Oby jak najwięcej tych miłych dla serca.

    W wierszu znalazłam wiele uczucia. Tak, wiersz jest szczery, jak wszystkie zresztą. Taka jedna wielka porada, pochwała, krytyka, marzenie życia.

    Pozdrawiam =]

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe, że trochę niepoukładana. W tym tygodniu strasznie dużo się wydarzyło. Ciekawie brzmi ten twój test. Reakcji ludzi na twoje zachowanie powiadasz? xD Dobre to. Ten Festiwal Teatralny to też pewnie genialna rzecz. Wiesz...obecnie moje debiuty artystyczne już nie są chyba debiutami. Zresztą zależy jak na to patrzeć. Robię to co kocham. Moja pasja to muzyka i chemia. Oczywiście zdarzają się zachwiania. Już chciałabym być w LO. Już od tamtego roku zresztą. Teraz tylko myślę co gdzie i jak. Zdarza się i tak. Dużo krytyki zniosłam z chemii. No, ale popłaciło trochę. Trzeba dostać porządnie, by potem się pozbierać jakoś z czegoś. Nie widzę nieskładności i narzucania się. Lubię słuchać, a w tym przypadku to bardziej czytać. Lubię. Samowystarczalność buduje się latami. To normalne, że w jeden dzień nie da się przestawić na zupełnie inny tryb życia. Tak wielu sobe dało radę, tobie też na pewno się uda. Dorosłość to wiele, ale nie wszystko. No, ale latka lecą jak widać. ^^ Również dziękuję. =]

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieważne kto i za kogo Cię ma. Nieważne kto jest uważany za ideał, a kto za zwykłego szarego człowieka niewartego uwagi. Nieważne ile musimy przecierpieć, by zdobyć choć odrobinę szczęscia. Ważne jest tylko to jakie mamy nastawienie. Trzeba wykrzesać ze swojego zmasakrowanego przez ludzi ciała i umysłu dość siły by walczyć, by pokazać, że nie mają prawa decydować o naszym życiu. Sami jesteśmy panami swoich myśli i zachowań, a zdanie innych ludzi, ich oszustwa, ich obojętność i zadufanie w sobie jest dla nas niczym. Żyjemy dla siebie, a nie dla tych co znajdują sie wokół nas.
    Wybacz, że tak zniknęłam nagle bez pożegnania, ale potrzebowałam czasu by jak feniks odrodzić się z popiołów i wrócić do dawnego blasku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Yy, mam pytanie. Jak to zrobiłeś, że ramka z tekstami piosenek jest, a do tego zmienia się przy każdym wejściu na bloga? Strasznie mi się to podoba, a jeszcze nie rozgryzłam blogspota. Z góry dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  6. Komentarz jest wartościowy. Jak każdy od Ciebie. Co do egzaminów to tak, wciąż jest stara punktacja, czyli 200 pkt. Przez najbliższe 3 lata ma się angielski jeszcze nie liczyć. Czyli rocznik o rok młodszy ode mnie jeszcze się załapie. Pozostali już piszą, z tym liczeniem się. A tak to język liczy się w rekrutacji do liceum. Test nie. W gruncie rzeczy, to jest mi to obojętne. =]

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Zapraszam na my-road-to-happiness.blog.onet.pl gdzie przed chwilą pojawiła się nowa notka! :)
    PS. Chcesz żebym nadal Cię informowała?

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam chyba wszystko co tylko tu było. Zachwyciłeś mnie. Jesteś w ogóle niesamowity. Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń