cierpi
cierpi moje osiedle
przetaczającymi się
pragnieniami lekkiej rozrywki
zniknęło
zniknęło ciche auto
blask dźwigu nowości
nowe piwo wala się od ulicy
zna
zna to życie
tylko kilka myśli wpojonych
tylko tych linearnie współgrających
z całością
i ja
dwie myśli
skrywam w ręce
żyję z zamkniętymi
oczami niewidocznymi
,,To" miejsce kryje swoją historię i swoją historię ma też niby przeciętny obserwator. Przygląda się wszystkimu i widzi jak miejsce ginie w szarości, spowite mgłą, znudzeniem, pewnego rodzaju smutkiem. I ma swoje przywary, a także coś co go idealnie opisuje. Trudno nawet odnaleźć jakiekolwiek jego zalety, jakieś plusy, chociaż najmniejsze. Muszę wyłonić z tego wiersza najlepszy fragment, który sobie zapiszę (jak zawsze)- oto ostatnia zwrotka. Oto mamy podsumowanie, krótkie i ukryte.
OdpowiedzUsuń